Autor Wątek: Dostęp do sprawdzianów  (Przeczytany 756 razy)

Berenika

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
Dostęp do sprawdzianów
« dnia: Grudzień 11, 2016, 02:36:08 pm »
Szanowni Forumowicze! Chcę przedstawić Wam dwie sprawy. Pierwsza to kwestia uregulowania dostępu rodziców do sprawdzianów, kartkówek itp. w szkole podstawowej i gimnazjum, do których chodzą moje dzieci. Powołując się na zapisy prawne regulujące sprawę ponoć w  ten sposób, że dostęp do tych dokumentów ustalają nauczyciele (jednostronnie, a nie w porozumieniu z rodzicami) szkoła właściwie odcina rodziców od wglądu w te materiały. Można, co prawda, sprawdzian obejrzeć, o ile się a. weźmie wolne, b. uda do szkoły w godzinie dyżuru nauczyciela, c. zastanie go, d. względnie w czasie zebrań/dni otwartych w szkole. W praktyce oznacza to odcięcie rodziców od możliwości śledzenia postępów dziecka (dostajemy tylko informację o ocenach), nie możemy z dzieckiem sprawdzianu omówić i nie możemy również kontrolować nauczycieli (sposobu oceniania). Druga sprawa to wymagania stawiane dzieciom. W zeszłym roku w trzech drugich klasach gimnazjalnych nie było ani jednego świadectwa z paskiem. Innymi słowy spośród ok. 80 dzieci żadne nie osiągnęło średniej 4,75. Moja córka pasek miała (była w klasie 1), ale nie ma ŻADNEGO wypoczynku, już nawet nie wychodzi na spacery z psem, jest wycieńczona. Nie proszę Państwa o rady w rodzaju "niech Pani zabroni dziecku się tyle uczyć", bo jestem wychowawczo wydolna, a nawet sprawna. Ten post dotyczy relacji rodzice - szkoła. Proszę o radę, co robić. Czy ktoś zna podstawę prawną, na którą można się powołać w kwestii sprawdzianów? Co można zrobić, jeśli nauczycie zasłaniając się "poziomem" szkoły zamieniają naukę w katowanie i pozbawiają dzieci szansy na wypoczynek? Będę zobowiązana.

grigum

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • http://korektor-zmarszczek.pl
Odp: Dostęp do sprawdzianów
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 30, 2016, 01:59:55 pm »
Skoro nauczyciele wymagają zbyt wiele to proszę rozmawiać z dyrektorem szkoły. Nie może tak być, żeby dzieci były uczyły się z przymusu. Ta nauka musi być dla nich w pewnym stopniu przyjemnością. Nauczyciele powinni zachęcać, a nie zniechęcać. Jeśli chodzi o kwestie sprawdzianów to trudno i tutaj coś doradzić. Myślę, że jeśli dyrektor nic nie pomoże to proszę się udać do kuratorium.